WRACAM

Dziwny rok.
A może nawet świat się wywraca i zmienia totalnie? Kropi, spływa, zaraża, boi się, przepływa, sprzeciwia się, burzy, zalewa nostalgią. Zastępy świętych, podają dziś chusteczki w niebie. Pełno od polskich dziewczyn i błyskawic. A na ulicach, światowych metropolii i miasteczek, pusto. Ta chwila, brzemienna, zdmuchuje pyłki iluzji, jutra, a piasek pustyni dociera do dna oka. Kurczy się smugą nowiu księżycowa wyobraźnia i nie wenecka maska spogląda ciemną gwiazdą...
Wracam. Wracam z dziwnej podróży. W sobie zapalam światło. Otulam się w beże z nutą mglistej przestrzeni.
Jesień próbuje wciągać w kolory ziemi.
Mrugają świeczniki liści.
Tłoczy się chwila w miększej skórce.
W szafie jedwabne sukienki. Rozwiązane kokardy wszędzie. Miłość pływa we mnie wiśniowym sokiem. No tak, ale ona już wie, co umie. To daj mi, daj siebie w kielichu poranka, zanim dziadek mróz zamaluje lustro...

Kobieta z psem

W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.